- Piotrek muszę Ci coś powiedzieć - powiedziałam do niego
- Nie mogę - mruknął mi wprost do ucha
- Ale to ważne - spojrzałam na niego z wyrzutem - Czekałam z tą wiadomością aż do wygranej pamiętasz ? - zapytałam go
- Pamiętam - pocałował mnie w czoło
- Jestem w ciąży - powiedziałam tak cicho że mówiłam prawie szeptem na szczęście usłyszał
- Naprawdę będę tatą - krzyknął i mnie objął
- Tak - potwierdziłam i miałam łzy w oczach
- Jejku tak się ciesze - znów mnie objął - Kocham Cię i nasze dziecko- mruknął mi do ucha
Po jego słowach z moich oczu polała się fontanna łez , chciałam żeby wcześniej się dowiedział ale musiałam trzymać to w tajemnicy bo miał przygotować się do meczu.
- Piotrek idziemy - trener Baron już za nim wołał
- Leć - powiedziałam ocierając łzy - Musisz cieszyć się z chłopakami ja zawsze tu będę - dodałam
- Dzięki - przelotnie pocałował mnie w usta i już biegł w kierunku murawy
Patrzyłam na tą scenę ze łzami w oczach , później razem z Olimpią poszłyśmy na murawę by zobaczyć to z bliska. Wciąż do mnie nie docierało że Leszno obroniło tytuł mistrza Polski. Kochałam ten klub i to miasto , a ich kapitana najbardziej na świecie. Feta w Lesznie trwała jeszcze całą niedziele.
**
Piotrek
- Dzień dobry Piotrek , nie wiem czy to dobry pomysł - powiedział
- Proszę Pana ja muszę spróbować , byłem częścią jej życia - wyjaśniłem
- Ja to wiem ale Anna jest temu przeciwna - mruknął - Jeśli to ode mnie by zależało chętnie bym Cię wpuścił do środka - dodał
- To proszę to zrobić - powiedziałem głosem pełnym rozpaczy
- Kto przyszedł - spytała swojego męża mama mojej dziewczyny - A to ty - powiedziała - Po co przyszedłeś ? - spytała
- Do Anity byłem częścią jej życia - powiedziałem
- Ale już nie jesteś- warknęła
- Mamo - usłyszałem jej głos - Proszę daj mi z nim porozmawiać - poprosiła- Przecież mnie z Piotrkiem tak wiele łączyło - dodała patrząc na mnie - I czuje że może mi pomóc z dziurą w pamięci- dodała
- Nie wydaje mi się - powiedziała ostro
- Ale mnie tak - powiedziała - Jestem już dorosła , a to że straciłam pamięć to nie oznacza że nie mogę spotykać się z dawnymi przyjaciółmi i chłopakiem - dodała patrząc na mnie - Wejdź - uśmiechnęła się
Anita
Kiedy wpuściłam go do środka poszliśmy na górę do mojego pokoju. Mimo że mieszkałam w nim 22 lata wydawał mi się taki obcy. Tak samo jak chłopak , który stał na przeciwko mnie. Był przystojny więc prawdopodobnie mogłam się w nim zakochać. Miałam do niego tyle pytań , rodzice opowiadali mi co robiłam , czym się zajmowałam przed wypadkiem , że miałam siostrę , że studiowałam.Tato w tajemnicy przed mamą , która ewidentnie nie chciała bym wiedziała powiedział mi że Piotrek to mój chłopak i że kochaliśmy się najmocniej na świecie. Od tego momentu miałam do niego tyle pytań, a mama nie chciała dopuścić do naszego spotkania tak jakby się czegoś obawiała.
- Siadaj mam do ciebie tyle pytań - powiedziałam
- Pytaj o co tylko zechcesz - uśmiechnął się do mnie
Był naprawdę bardzo przystojny ale tak bardzo obcy. Nie pamiętałam nic zupełnie nic , z tego co opowiadali mi rodzice również. To było bardzo straszne., naprawdę chciałam sobie przypomnieć ale nie potrafiłam , w pamięci miałam tak wielką dziurę i kompletnie nic.
- Co nas łączyło ? - powiedziałam wskazując na nasze zdjęcie - Wydajemy się na nim szczęśliwi - dodałam
- Bo byliśmy - powiedział spokojnie - To zdjęcie zrobiliśmy rok temu na wakacjach na Seszelach - dodał - Nie byliśmy jeszcze wtedy razem ale ty już byłaś we mnie szaleńczo zakochana- dodał - Ja w Tobie też ale nie potrafiłem tego wyrazić - mruknął - Parą staliśmy się 26 lipca tego roku- dodał
- Bardzo krótko - zdziwiłam się
- Przed tym jak zostaliśmy parą znaliśmy się od dziecka - wyjaśnił - Każde wakacje , każde ferie , święta i Sylwestra spędzaliśmy razem - powiedział
- Naprawdę ?- pytałam ale nic na razie mi się nie przypominało
- Tak , mój dom rodzinny jest obok - powiedział - Nasi rodzice przed Twoim wypadkiem bardzo się przyjaźnili , a kiedy Twoi rodzice gdzieś wyjeżdżali zostawiali Ciebie i Twoją siostrę u nas - wyjaśnił
- To musiał być piękny czas , szkoda że nic mi się nie przypomina - westchnęłam zdezorientowana
- Dużo czytałem o amnezji i wiem , że pamięć może Ci wrócić - powiedział
- Czytałeś? - spytałam go
- Oczywiście chciałem dowiedzieć się co to takiego i czy mogę Ci jakoś pomóc - powiedział - Wiesz kocham cię i chce pomagać Ci wyzdrowieć - dodał
- Dziękuje Ci za wsparcie teraz mi się przyda - powiedziałam - Ale ja nie pamiętam co do Ciebie czułam - odparłam skrępowana
- Rozumiem ale pomogę Ci sobie przypomnieć - zaśmiał się
- Jesteś naprawdę fajnym chłopakiem - powiedziałam - Stwierdzam , że mogłam Cię pokochać już wcześniej - zaśmiałam się
- A dziękuje - powiedział
- Opowiedz mi coś z naszych wspólnych czasów - poprosiłam
- Co chciałabyś wiedzieć ? - spytał
- Wszystko- odparłam z uśmiechem
- Trochę tego było - powiedział uśmiechając się do mnie
- Mamy czas - powiedziałam - Masz jakieś zdjęcia ? - spytałam - Może tak szybciej sobie przypomnę- mruknęłam
- Coś tam mam - powiedział - Ale więcej jest u mnie w domu w albumach - dodał
- Pójdziemy tam kiedyś ? - spytałam go - Chciałabym je zobaczyć - dodałam widząc jego wzrok
- Pewnie - ucieszył się - Moi rodzice może też coś Ci poopowiadają i Dajana moja młodsza siostra , może coś Ci się przypomni - dodał
- Było by świetnie - mruknęłam - Opowiedz mi o tych wakacjach na Seszelach z tamtego roku - poprosiłam
- Byliśmy tam z moim starszym bratem Przemkiem , jego dziewczyną Klaudią , twoim przyszłym szwagrem Maćkiem , twoją siostrą Gabi . To był listopad. My z chłopakami byliśmy już po sezonie więc postanowiliśmy pojechać się odprężyć po ciężkim sezonie, ty uparłaś się żeby jechać z nami choć był środek roku akademickiego , twoja siostra pojechała z nami bo była dziewczyną Maćka. Na miejscu okazało się , że ty i ja mamy wspólny pokój. Ja jako dżentelmen chciałem spać na kanapie ale ty powiedziałaś , że po ciężkim sezonie możemy spać razem bo tutaj cytuje "wiele razy to robiliśmy" co oczywiście jest prawdą. Spędziliśmy tam naprawdę piękny czas , dużo słońca , uśmiechów i spólnego spędzania czasu głownie we dwójkę. Chciałem Ci już wtedy powiedzieć o miłości do ciebie ale zawsze ktoś musiał nam przeszkadzać. To było dość trudne. - powiedziałem biorąc wdech
- Jak zostaliśmy parą ? - spytałam w naturalny sposób
- To dość długa historia - powiedział
- Mamy czas - mruknęła - Chyba że się spieszysz to opowiesz mi w inny dzień - dodała
- Nie - powiedziałem najbardziej łagodnie jak umiałem - Wszystko Ci opowiem - mruknąłem - Zacznę od początku. Pewnego dnia bardzo ale to bardzo mi się nudziło , postanowiłem pojechać do Poznania ale zapragnąłem żebyś pojechała ze mną jak zawsze do mojej siostry Rokxany i jej dwójki dzieci Jonatana i Helenki. Uwielbiasz ich. Nasza wyprawa do Poznania jak zawsze była super. Pod koniec zabrałem Ci na sushi i odwiozłem do domu jak to miałem w zwyczaju. Przytuliłaś mnie , pocałowałaś mnie i uciekłaś tak po prostu. Krzyczałem za Tobą ale ty nawet nie reagowałaś. Po dwóch dniach moi rodzice urządzi kolację na którą zaprosili Waszą rodzinę , oczywiście przyszłaś i wyglądałaś pięknie. Czekaj pokaże Ci zdjęcie -pokazał mi zdjęcie mnie w długiej morskiej sukience , wyglądałam jak księżniczka - Przez całą kolację praktycznie nic nie zjadłaś a ja wpatrywałem się w Ciebie jak w obrazek , wyglądałaś najpiękniej, nikt dla mnie nie liczył się w tamtym momencie tak jak ty. Koło 3 nad ranem byłaś pijana a ja odprowadziłem Cię pod dom kiedy usłyszałaś , że Twoi rodzice się kłócą poprosiłaś mnie żebym cię przenocował , zrobiłem to. Spokojnie spałaś na kanapie jak zawsze , szanowałem Cię a ty mnie i nigdy między nami do niczego nie doszło. - wyjaśniłem
- Okey ale nadal nie rozumiem jak zostaliśmy parą ? - zapytała mnie
- No więc po jakiś dwóch tygodniach wkońcu zebrałem się na odwagę i poszedłem z Tobą pogadać , wyciągnąłem Cię na spacer , rozmawialiśmy a ty przyznałaś się po 6 latach że mnie kochasz przytuliłem Cię i od razu wiedzieliśmy że byłaś moją dziewczyną . Później cały dzień spędziliśmy z Klaudią , Przemkiem , Gabi i Maćkiem. Po jakimś czasie pojechaliśmy do mnie i dokończyliśmy rozmawiać , powiedziałem Ci wtedy, że bycie moją dziewczyną nie jest łatwe , nie przejmowałaś się moimi słowami wiedziałem że mnie kochasz tak samo mocno jak ja ciebie. Nasze życie zaczęło się normować , nawet zamieszkaliśmy razem choć to nie trwało zbyt długo bo miałaś wypadek - zakończył
- Piotrek to brzmi tak niesamowicie jak historia z jakiegoś filmu - uśmiechnęłam się do niego
- To było nasze życie - również się uśmiechnął - Byliśmy najszczęśliwszą parą w całym Lesznie - dodał
- Zaczynam w to wierzyć patrząc na Ciebie - powiedziałam - Opowiedz mi coś jeszcze - poprosiłam
Opowiadał mi jeszcze dużo historii z mojego dzieciństwa , jak z nimi dorastałam jak ich poznałam, nasze wspólne wakacje , urodziny. Czułam się tak obco w tym co mówił ale z drugiej strony czułam że mogę mu ufać . Czułam się przy nim naprawdę bezpieczna , był spełnieniem marzeń każdej dziewczyny a był właśnie ze mną choć ja tego nie pamiętam. Obiecał mi że jutro też przyjdzie i pójdziemy do jego rodziców by coś mi opowiedzieli. Lekarze mówią, że powinnam spędzać czas w miejscach , w których kiedyś spędzałam czas by terapia mogła dobrze przebiegać. Pojechał do domu około 20 , zapomniałam się go zapytać dlaczego chodzi o kuli , pewnie to coś poważnego. Kiedy się z nim żegnałam poczułam ukucie w żołądku. Może faktycznie byliśmy bardzo blisko? Miałam nadzieje ,że choć trochę sobie przypomnę lecz na razie nie było żadnej poprawy. Minęło zbyt mało czasu od wypadku by coś mogło się zmienić. Chciałam już pójść do pokoju i odpocząć kiedy moja mama zawołała mnie do siebie.
- Nie powinnaś się z nim spotykać - powiedziała - Masz przez niego mętlik w głowie - dodała
- A mnie się wydaje że raczej z innego powodu nie chcesz żeby się z nim widywała -powiedziałam - Niestety rozczaruje Cię mam zamiar to robić bo przynajmniej on jest ze mną szczery i opowiada mi rzeczy o których ty nie umiesz lub nie chcesz - warknęłam - Uwierz , że teraz potrzebuje każdego detalu żeby na nowo odbudować swoje życie a czuje że on był dla mnie naprawdę ważny - dodałam
- Lekarze mówią , że masz odpoczywać - powiedziała
- Tak ale mówią także by przebywała z ludźmi , z którymi miałam kontakt przed wypadkiem a on jest jedną z tych osób - wyjaśniłam - Żebym przebywała w tym samym środowisku że mam stymulować pamięć , że choćby szczegół może przywrócić mi pamięć - dodałam - A o niczym innym nie marze -dodałam wściekła
- Masz rację córeczko - usłyszałam za siebie głos ojca - Piotrek był dla Ciebie najważniejszą osobą i to już od dzieciństwa - powiedział - I cieszę się , że stara Ci się pomóc w odzyskaniu pamięci - dodał- Bo był jej sporą częścią - zaśmiał się
- Naprawdę? - spytałam
- Oczywiście , świata poza nim nie widziałaś - wyjaśnił - Gdzie on tam i ty - dodał
Uśmiechnęłam się pod nosem , teraz to co mówił mi Piotrek stawało się coraz bardziej przejrzyste. W prawdzie ja tego nie pamiętałam ale przynajmniej wiedziałam ,że mnie mnie nie kłamie.
- Pójdę się położyć - powiedziałam wskazując na drzwi
- Dobrze - powiedziała moja matka , była wściekła
Weszłam schodami na górę , poszłam do swojego pokoju , wzięłam swoje rzeczy i udałam się do łazienki. Tam szybko się ogarnęłam a wychodząc usłyszałam kłótnie rodziców. Kłócili się o mnie.Będę musiała o to spytać Gabi przy najbliższej okazji. Położyłam się do łóżka i wzięłam telefon od siebie. Spojrzałam na tapetę , widniało na nim zdjęcie moja i Piotrka i pucharem DMP. Muszę go o to spytać. Co to to całe DMP? Nienawidzę tej chorej pustki w swojej głowie.
Do: Piotrek
Mam do Ciebie jeszcze wiele pytań ,liczę na to że niebawem do mnie wpadniesz?
Od: Piotrek
Obiecuje , mogę Cię nawet zabrać na mały spacer po Lesznie . Może to pomoże Ci coś sobie przypomnieć. Pokaże Ci jakieś miejsca związane z Twoją i naszą przeszłością. Co ty na to ?
Do: Piotrek
Bardzo chętnie.Koniecznie musisz mi powiedzieć co to to całe DMP bo mam nasze zdjęcie z pucharem za DMP ale nie mam pojęcia co to heh.
Od: Piotrek
Bardzo chętnie jeszcze raz pokaże Ci stadion i na czym polega mój zawód.
Do: Piotrek
Ciesze się bo ta pustka w mojej głowie jest straszna. Mam nadzieje , że wkońcu coś pomoże mi sobie przypomnieć sobie wszystko , a także nas.
Od: Piotrek
Pomogę Ci w tym. Masz moje słowo. Wszyscy Ci pomożemy bo każdemu z nas zależy na tym abyś sobie przypomniała.
Do: Piotrek
Zaczynam Cię lubić heh
Od: Piotrek
Bardzo mnie to cieszy.
Do: Piotrek
Dobra idę spać bo muszę o siebie dbać , a nóż coś sobie przypomnę, jakiś szczegół. Dobranoc. Spij dobrze Piotrek.
Od:Piotrek
Też mam taką nadzieje :** Dobranoc księżniczko :**
Och ta księżniczka była naprawdę słodka , widać że bardzo mu zależy na tym aby go polubiła i żebym żywiła do niego te same uczucia co przed wypadkiem. Uśmiechnęłam się to ekranu telefonu , po czym odłożyłam go na stolik obok i położyłam się spać. Jeden plus tego wypadku był taki , że mimo natłoku myśli szybko zasypiałam i nie budziłam się w nocy.
_________________________________________________________________________________
- Jak zostaliśmy parą ? - spytałam w naturalny sposób
- To dość długa historia - powiedział
- Mamy czas - mruknęła - Chyba że się spieszysz to opowiesz mi w inny dzień - dodała
- Nie - powiedziałem najbardziej łagodnie jak umiałem - Wszystko Ci opowiem - mruknąłem - Zacznę od początku. Pewnego dnia bardzo ale to bardzo mi się nudziło , postanowiłem pojechać do Poznania ale zapragnąłem żebyś pojechała ze mną jak zawsze do mojej siostry Rokxany i jej dwójki dzieci Jonatana i Helenki. Uwielbiasz ich. Nasza wyprawa do Poznania jak zawsze była super. Pod koniec zabrałem Ci na sushi i odwiozłem do domu jak to miałem w zwyczaju. Przytuliłaś mnie , pocałowałaś mnie i uciekłaś tak po prostu. Krzyczałem za Tobą ale ty nawet nie reagowałaś. Po dwóch dniach moi rodzice urządzi kolację na którą zaprosili Waszą rodzinę , oczywiście przyszłaś i wyglądałaś pięknie. Czekaj pokaże Ci zdjęcie -pokazał mi zdjęcie mnie w długiej morskiej sukience , wyglądałam jak księżniczka - Przez całą kolację praktycznie nic nie zjadłaś a ja wpatrywałem się w Ciebie jak w obrazek , wyglądałaś najpiękniej, nikt dla mnie nie liczył się w tamtym momencie tak jak ty. Koło 3 nad ranem byłaś pijana a ja odprowadziłem Cię pod dom kiedy usłyszałaś , że Twoi rodzice się kłócą poprosiłaś mnie żebym cię przenocował , zrobiłem to. Spokojnie spałaś na kanapie jak zawsze , szanowałem Cię a ty mnie i nigdy między nami do niczego nie doszło. - wyjaśniłem
- Okey ale nadal nie rozumiem jak zostaliśmy parą ? - zapytała mnie
- No więc po jakiś dwóch tygodniach wkońcu zebrałem się na odwagę i poszedłem z Tobą pogadać , wyciągnąłem Cię na spacer , rozmawialiśmy a ty przyznałaś się po 6 latach że mnie kochasz przytuliłem Cię i od razu wiedzieliśmy że byłaś moją dziewczyną . Później cały dzień spędziliśmy z Klaudią , Przemkiem , Gabi i Maćkiem. Po jakimś czasie pojechaliśmy do mnie i dokończyliśmy rozmawiać , powiedziałem Ci wtedy, że bycie moją dziewczyną nie jest łatwe , nie przejmowałaś się moimi słowami wiedziałem że mnie kochasz tak samo mocno jak ja ciebie. Nasze życie zaczęło się normować , nawet zamieszkaliśmy razem choć to nie trwało zbyt długo bo miałaś wypadek - zakończył
- Piotrek to brzmi tak niesamowicie jak historia z jakiegoś filmu - uśmiechnęłam się do niego
- To było nasze życie - również się uśmiechnął - Byliśmy najszczęśliwszą parą w całym Lesznie - dodał
- Zaczynam w to wierzyć patrząc na Ciebie - powiedziałam - Opowiedz mi coś jeszcze - poprosiłam
Opowiadał mi jeszcze dużo historii z mojego dzieciństwa , jak z nimi dorastałam jak ich poznałam, nasze wspólne wakacje , urodziny. Czułam się tak obco w tym co mówił ale z drugiej strony czułam że mogę mu ufać . Czułam się przy nim naprawdę bezpieczna , był spełnieniem marzeń każdej dziewczyny a był właśnie ze mną choć ja tego nie pamiętam. Obiecał mi że jutro też przyjdzie i pójdziemy do jego rodziców by coś mi opowiedzieli. Lekarze mówią, że powinnam spędzać czas w miejscach , w których kiedyś spędzałam czas by terapia mogła dobrze przebiegać. Pojechał do domu około 20 , zapomniałam się go zapytać dlaczego chodzi o kuli , pewnie to coś poważnego. Kiedy się z nim żegnałam poczułam ukucie w żołądku. Może faktycznie byliśmy bardzo blisko? Miałam nadzieje ,że choć trochę sobie przypomnę lecz na razie nie było żadnej poprawy. Minęło zbyt mało czasu od wypadku by coś mogło się zmienić. Chciałam już pójść do pokoju i odpocząć kiedy moja mama zawołała mnie do siebie.
- Nie powinnaś się z nim spotykać - powiedziała - Masz przez niego mętlik w głowie - dodała
- A mnie się wydaje że raczej z innego powodu nie chcesz żeby się z nim widywała -powiedziałam - Niestety rozczaruje Cię mam zamiar to robić bo przynajmniej on jest ze mną szczery i opowiada mi rzeczy o których ty nie umiesz lub nie chcesz - warknęłam - Uwierz , że teraz potrzebuje każdego detalu żeby na nowo odbudować swoje życie a czuje że on był dla mnie naprawdę ważny - dodałam
- Lekarze mówią , że masz odpoczywać - powiedziała
- Tak ale mówią także by przebywała z ludźmi , z którymi miałam kontakt przed wypadkiem a on jest jedną z tych osób - wyjaśniłam - Żebym przebywała w tym samym środowisku że mam stymulować pamięć , że choćby szczegół może przywrócić mi pamięć - dodałam - A o niczym innym nie marze -dodałam wściekła
- Masz rację córeczko - usłyszałam za siebie głos ojca - Piotrek był dla Ciebie najważniejszą osobą i to już od dzieciństwa - powiedział - I cieszę się , że stara Ci się pomóc w odzyskaniu pamięci - dodał- Bo był jej sporą częścią - zaśmiał się
- Naprawdę? - spytałam
- Oczywiście , świata poza nim nie widziałaś - wyjaśnił - Gdzie on tam i ty - dodał
Uśmiechnęłam się pod nosem , teraz to co mówił mi Piotrek stawało się coraz bardziej przejrzyste. W prawdzie ja tego nie pamiętałam ale przynajmniej wiedziałam ,że mnie mnie nie kłamie.
- Pójdę się położyć - powiedziałam wskazując na drzwi
- Dobrze - powiedziała moja matka , była wściekła
Weszłam schodami na górę , poszłam do swojego pokoju , wzięłam swoje rzeczy i udałam się do łazienki. Tam szybko się ogarnęłam a wychodząc usłyszałam kłótnie rodziców. Kłócili się o mnie.Będę musiała o to spytać Gabi przy najbliższej okazji. Położyłam się do łóżka i wzięłam telefon od siebie. Spojrzałam na tapetę , widniało na nim zdjęcie moja i Piotrka i pucharem DMP. Muszę go o to spytać. Co to to całe DMP? Nienawidzę tej chorej pustki w swojej głowie.
Do: Piotrek
Mam do Ciebie jeszcze wiele pytań ,liczę na to że niebawem do mnie wpadniesz?
Od: Piotrek
Obiecuje , mogę Cię nawet zabrać na mały spacer po Lesznie . Może to pomoże Ci coś sobie przypomnieć. Pokaże Ci jakieś miejsca związane z Twoją i naszą przeszłością. Co ty na to ?
Do: Piotrek
Bardzo chętnie.Koniecznie musisz mi powiedzieć co to to całe DMP bo mam nasze zdjęcie z pucharem za DMP ale nie mam pojęcia co to heh.
Od: Piotrek
Bardzo chętnie jeszcze raz pokaże Ci stadion i na czym polega mój zawód.
Do: Piotrek
Ciesze się bo ta pustka w mojej głowie jest straszna. Mam nadzieje , że wkońcu coś pomoże mi sobie przypomnieć sobie wszystko , a także nas.
Od: Piotrek
Pomogę Ci w tym. Masz moje słowo. Wszyscy Ci pomożemy bo każdemu z nas zależy na tym abyś sobie przypomniała.
Do: Piotrek
Zaczynam Cię lubić heh
Od: Piotrek
Bardzo mnie to cieszy.
Do: Piotrek
Dobra idę spać bo muszę o siebie dbać , a nóż coś sobie przypomnę, jakiś szczegół. Dobranoc. Spij dobrze Piotrek.
Od:Piotrek
Też mam taką nadzieje :** Dobranoc księżniczko :**
Och ta księżniczka była naprawdę słodka , widać że bardzo mu zależy na tym aby go polubiła i żebym żywiła do niego te same uczucia co przed wypadkiem. Uśmiechnęłam się to ekranu telefonu , po czym odłożyłam go na stolik obok i położyłam się spać. Jeden plus tego wypadku był taki , że mimo natłoku myśli szybko zasypiałam i nie budziłam się w nocy.
_________________________________________________________________________________
KOCHANI!!
Przepraszam , że trochę mnie nie było ale w moim życiu bardzo dużo się działo.
Od zdobycia przez Leszno DMP mam niewiele czasu na pisanie , a co za tym idzie dla Was.
Mam wiele zaliczeń , muszę bardzo dużo się uczyć ale mam nadzieje , że mi to wybaczycie.
W opowiadaniu wiele się dzieje bo za cukierkowo zaczęło się robić , musiałam coś zmienić. Z początku miałam inny pomysł na ten rodział , był już w większości nawet napisany ale w ostateczności mamy ten.
Mam nadzieje , że Wam się podoba bo bardzo się starałam zrobić coś nowego , czegoś co jeszcze nikt nie wymyślił.
Mam nadzieje, że Was nie zawiodłam.
Obiecuje jakoś znaleźć czas na pisanie tego opowiadania.
Pozdrawiam i wysyłam moc uścisków.