- Heeeej - przytuliłam go - Co się takiego stało , że mnie odwiedziłeś? - spytałam patrząc na niego
- Chciałem z Tobą porozmawiać - odparł - Ładnie wyglądasz - powiedział patrząc na mój strój
- Dzięki - uśmiechnęłam się - To może się przejdziemy ? - zaproponowałam
- Chętnie- mruknął
Wyszliśmy przez ogród na drogę główną. Szliśmy spokojnym krokiem w milczeniu. Po kilku chwilach przerwałam milczenie.
- O czym chciałeś porozmawiać ? - spytałam go niepewnie
- Ogólnie - zaczął
- Spoko - mruknęłam - Więc co u Ciebie ? - spytałam go
- Bardzo dobrze - zaśmiał się - Tak szczerze to chciałem porozmawiać o innej rzeczy - dodał
- To znaczy ? - mój głos lekko zadrżał
- O naszym pocałunku - powiedział
- Piotrek ja już cię przecież przepraszałam - powiedziałam zatrzymując się
- Ej nie chciałem Cię denerwować - powiedział łagodnie, delikatnie głaszcząc moje ramie
- Ja już dłużej nie mogę - zaczęłam krążyć trzymając się za ramiona - Kocham Cię Piotrek - powiedziałam - Od 6 lat chciałam Ci powiedzieć ale nie wiedziałam jak - skończyłam
- Czekaj ? co ? - był lekko zdziwiony - Tylko 6 lat ? - powiedział
- Czy ty w tej chwili we mnie szydzisz? - spytałam zła - Ja Ci mówię że Cię kocham a ty takie rzeczy- nie dowierzałam
- No daj spokój - wziął mnie za rękę przysunął do siebie i mocno przytulił - Myślałem że dłużej - dodał
- To i tak sporo - zauważyłam
- Się przejmujesz- pocałował mnie w czoło
- Się przejmuje - zaśmiałam się - Chociaż może nie - uśmiechnęłam się szeroko ukazując swoje białe zęby
Nagle zaczął dzwonić mu telefon, po chwili go odebrał. Porozmawiał z kimś chwile , a kiedy usłyszałam jak mówi że jest ze swoją dziewczyną to o mały włos a bym tam zemdlała. Od razu na mojej twarzy zagościł uśmiech. Nazwał mnie swoją dziewczynę , może nie dosłownie ale jednak tak powiedział i to do kogoś.
- To Klaudia - powiedział - Pyta czy wpadniemy do niej i Przemka na obiad - powiedział
- Jak chcesz - powiedziałam całkowicie niedowierzająco
- A ty ? - spytał patrząc na mnie - Od teraz gdzie ty tam i ja - odparł całkowicie poważnie
- Szczerze - popatrzyłam na niego - Chętnie bo umrę z głodu - dodałam
- No tego bym nie chciał - zauważył
Wróciliśmy pod mój dom pod , którym zostawił samochód. Przez całą drogę trzymał mnie za rękę, a mnie uśmiech nie chodził z twarzy. Marzyłam o tym bardzo długo aż wkońcu moje największe marzenie się spełniło. Może nie spytał czy chce zostać jego dziewczyną ale czułam że tak było. Nie musiał tego mówić. Wsiedliśmy do samochodu i po razu minutach byliśmy na miejscu.
- Klaudia nie wie że chodzi o Ciebie - zaśmiał się - Będą zaskoczeni - dodał
- Uwielbiam niespodzianki - powiedziałam
- Wiem - przelotnie pocałował moje czoło
Piotrek zadzwonił do drzwi a ja się za nim schowałam . Kiedy usłyszałam że drzwi się otwarły cicho się zaśmiałam.
- Gdzie masz tą tajemniczą dziewczynę ? - spytała - Chyba że miałeś na myśli swoją rękę- dodał Przemek
Nie mogąc dłużej wytrzymać prasnęłam śmiechem
- To ja - śmiałam się do łez wychodząc za jego pleców
- Wy serio czy teraz się nabijacie ? - Klaudia udała niedowierzanie
- Na poważnie - z ust Piotrka brzmiało to zdecydowanie lepiej niż moich
- No nie wierze w końcu mu powiedziałaś - krzyknęła Klaudia - Gabi słyszałaś Twoja siostra w końcu mu to powiedziała - powiedziała do mojej siostry kiedy weszliśmy za nią do domu.
- No wow siostra - powiedziała Gabi kiedy weszłam do salonu
- Weź się zajmij Maciejem - wskazałam palcem na mojego przyszłego szwagra
- Co się pieklisz - zaśmiała się
- Ja nie - śmiałam się
Usiedliśmy przy stole kiedy Klaudia podała jedzenie. Wyglądało świetnie , Maciek dostał zupełnie inny posiłek bo przecież nie jadł mięsa.
- Wygląda smakowicie - oczy mi błyszczały
- Patrzysz na to lepiej niż na Pitera - zaśmiała się
- Przecież wiesz że kocham jeść - powiedziałam - Ale jego kocham bardziej - dodałam
Zjedliśmy posiłek a ja byłam zadowolona jak nigdy. Posiedzieliśmy jeszcze z dwie godziny i razem z Piotrkiem pojechaliśmy do jego mieszkania. Usiadłam w salonie z uśmiechem na twarzy.
- Co się tak cieszysz ? - zapytał mnie siadając obok , Bob po chwili usadowił się obok niego
- A nie wiem - powiedziałam - Tak jakoś - dodałam
- Teraz możemy na spokojnie pogadać - powiedział
- Myślałam że wszytko jest ustalone - odparłam zdezorientowana
- Wiesz że bycie moją dziewczyną nie jest łatwe - zauważył
- A przyjaciółką myślisz że nie ? - zapytałam - Dam radę - zapewniłam
- Często mnie nie będzie - powiedział
- Wiem - zapewniłam go - Bywam trudna - powiedziałam
- Doskonale o tym wiem - zaśmiał się
- No wiesz - oburzyłam się
- Wiele razy przekonałem się że jesteś trudna taka prawda - powiedział łapiąc mnie za rękę
- Jesteś okropny - dodałam
- Wiem - mruknął - Idę na spacer z Bobem - powiedział - Idziesz ze mną ? - zapytał
- Pewnie - wstałam z miejsca
Wyszliśmy z mieszkania , a Piotrek spuścił Boba ze smyczy by ten sobie pobiegał. Złapał mnie za rękę , nagrałam filmik na portal społecznościowy ze spaceru a tam od razu mnóstwo wyświetleń. Nie zdawałam sobie sprawy ile dziewczyn mnie obserwuje.
- Co tam patrzysz? - zapytał mnie
- Ile osób otworzyło mój film - odparłam - Patrz - pokazałam mu
- Jesteś celebrytką - zaśmiał się
- Już dawno myślałam ,żeby zacząć coś wrzucać do sieci - odparłam - Coś nie związanego z moimi studiami - dodałam
- Makijaż albo muzyka - powiedział - Nie zapomniałem - dodał zadowolony z siebie
- Mogłaby dodawać zdjęcia swoich makijaży na swój profil - oznajmiłam - W sumie to się zastanowię jeszcze nad tym - powiedziałam - Lepiej mów jak idą przygotowania do meczu w Gorzowie ? - zapytałam
- Mam nadzieje że dobrze - powiedział poważnie - Trenujemy , szukamy ustawień - odparł
- Będzie dobrze - złapałam go za ręką dla dodania otuchy
- Dzięki - uśmiechnął się do mnie
Nagle zaczął dzwonić mi telefon , zobaczyłam że dzwoniła moja mama. Odebrałam po kilku sygnałach.
- No co tam ? - spytałam ją
~ Dzwonie zapytać się kiedy wracasz młoda damo - powiedziała krótko
- Pewnie rano mamo - odparłam jej - Jestem u Piotrka nie musisz się martwić - dodałam
~ Twoja siostra przyjechała nas odwiedzić a ty siedzisz u Piotrka - powiedziała dość oschle
- Widziałam się z nią - powiedziałam - A Piotrek to mój chłopak dla Twojej informacji - dodała
~ Gabi coś wspomniała - odparła
- Nie martw się mamo - powiedziałam jej - Jestem bezpieczna - dodałam
~ Wiem baw się dobrze - czułam że pierwszy raz mówi szczerze
- Dzięki ty też - uśmiechnęłam się do Piotrka - Do zobaczenia - powiedziałam
~ Cześć - mruknęła i rozłączyła się
- Twoja mama nadal się o Ciebie martwi ? - spytał patrząc na mnie
- Czasem to jest upierdliwe - zaśmiałam się - Traktuje mnie jakbym miała lat 16 - dodałam
- Wtedy chyba miałaś więcej luzu - zauważył
- Nigdy ich nie było w domu - mruknęłam - Teraz z resztą też , a dodatkowo coraz częściej się kłócą-dodałam
- Wiem - usiadł obok mnie kładąc przede mną herbatę - Zostajesz dziś u mnie ? -zapytał
- Mogę prawda ? - popatrzyłam na niego
- Pewnie - powiedział - Jak zawsze - dodał
- Która godzina? - spytałam go
- Dochodzi 22 - powiedział - A co ? - spytał
- Muszę się zacząć ogarniać - zaśmiałam się - I poszukać swoich ubrań - prychnęłam
- Wszystkie są w przedostatniej szufladzie u mnie w sypialni - powiedział gładząc moją dłoń
- Już nie leżą po całym mieszkaniu ? - spytałam go
- Ostatnio sprzątałem i tak stwierdziłem , że i tak często u mnie sypiasz więc powinnaś mieć chodź szufladę na ubrania - stwierdził
- Jaki tu jesteś wspaniałomyślny - pocałowałam go w policzek - Też pomyśle o takim pomyśle u mnie w domu - stwierdziłam
- U Ciebie z miejscem będzie gorzej - powiedział - Masz najwięcej ubrań z nas wszystkich - dodał
- Przesadzasz - oświadczyłam
- Nie - powiedział
- Dobra idę się ogarnąć - powiedziałam wstając
- Ok- mruknął
Weszłam do sypialni poszukać moich ubrań. Były tam gdzie powiedział. Przedostatnia szuflada , była całkowicie zapełniona . Zaśmiałam się na ten widok. Znalazłam coś co mogło by robić za piżamę. Później poszłam do łazienki , wzięłam szybki prysznic , a kiedy skończyłam stwierdziłam że koszulka Pitera bardziej nada się do spania , więc weszłam do sypialni jeszcze raz by wybrać jedną z nich. Przebrałam się w nią i wyszłam powrotem do salonu. Wzrok Piotrka padł na moje nogi.
- Widzę , że mimo swoich ubrań wybrałaś jeden z moich - powiedział
- Bo je uwielbiam i na mnie wyglądają jakbym ubrała sukienkę - zauważyłam
- No tak jesteś drobna i niska - powiedział
- A ty nie taktowny - powiedziałam udając obrażoną
- Ej nie gniewaj się na mnie - powiedział przytulając mnie do siebie
- Nie gniewam się - mruknęłam
- Dla mnie zawsze byłaś i jesteś perfekcyjna i niczego Ci nie brakuje - powiedział
- Jesteś kochany - popatrzyłam na niego
- Wiem - pogłaskał mnie po policzku
- Jestem mega zmęczona - oznajmiłam
- To idź się połóż - powiedział do mnie łagodnie
- Dobry pomysł - spojrzałam na niego
Kiedy zaczęłam się kierować do sypialni , złapał mnie za biodra i przyciągnął do siebie.
- Zawsze chciałem to zrobić - powiedział cicho
- Marzenia się spełniają - powiedziałam
- Nie mów że nigdy o tym nie myślałaś - zapytał
- Bo to raz- zaśmiałam się - Ale jakoś nigdy nie było i to dane- stwierdziłam
- Aż do teraz - powiedział
- Chyba raczej w końcu - ucieszyłam się
- Zagrzej mi miejsce- poprosił całując moje czoło
Uśmiechnęłam się tylko w odpowiedzi i poszłam do sypialni , zawsze szanowałam jego prywatność więc nigdy nie spałam z nim w tym pokoju. Zawsze gdy zostawałam na noc spałam na kanapie, a teraz mogłam to zrobić.Spokojnie położyłam się w łóżku od razu wskoczył do mnie Bob , pogłaskałam go. Później przyszedł Piotrek, zobaczył mnie przytulającą Boba.
- No chyba muszę być zazdrosny - zaśmiał się
- Pewnie - odparłam żartobliwie - My z Bobem tak na poważnie - uśmiechałam się do pieska
- Dlatego chętnie się nim opiekowałaś - powiedział kładąc się obok mnie
Poczułam słodkie ciepło bijące od jego ciała. Przysunęłam się do niego niepewnie a kiedy jego dłoń dotknęła mojego uda poczułam lekkie napięcie. Wiedziałam , że on pod nosem się uśmiecha. Zawsze chciałam z nim spać a teraz nie kontroluje swojego ciała. Położyłam głowę na jego klatce piersiowej i wkońcu mogłam szeroko się uśmiechnąć. Czekałam na ten moment całą wieczność , a tu nagle się to spełnia. Sam mnie przytulił , a ja po mału odlatywałam w niebty. Tyle się działo tego dnia , że moje zmęczenie dało górę i zasnęłam w objęciach mojego chłopaka. Wciąż nie wierzyłam że mi się to udało.
- Ja już dłużej nie mogę - zaczęłam krążyć trzymając się za ramiona - Kocham Cię Piotrek - powiedziałam - Od 6 lat chciałam Ci powiedzieć ale nie wiedziałam jak - skończyłam
- Czekaj ? co ? - był lekko zdziwiony - Tylko 6 lat ? - powiedział
- Czy ty w tej chwili we mnie szydzisz? - spytałam zła - Ja Ci mówię że Cię kocham a ty takie rzeczy- nie dowierzałam
- No daj spokój - wziął mnie za rękę przysunął do siebie i mocno przytulił - Myślałem że dłużej - dodał
- To i tak sporo - zauważyłam
- Się przejmujesz- pocałował mnie w czoło
- Się przejmuje - zaśmiałam się - Chociaż może nie - uśmiechnęłam się szeroko ukazując swoje białe zęby
Nagle zaczął dzwonić mu telefon, po chwili go odebrał. Porozmawiał z kimś chwile , a kiedy usłyszałam jak mówi że jest ze swoją dziewczyną to o mały włos a bym tam zemdlała. Od razu na mojej twarzy zagościł uśmiech. Nazwał mnie swoją dziewczynę , może nie dosłownie ale jednak tak powiedział i to do kogoś.
- To Klaudia - powiedział - Pyta czy wpadniemy do niej i Przemka na obiad - powiedział
- Jak chcesz - powiedziałam całkowicie niedowierzająco
- A ty ? - spytał patrząc na mnie - Od teraz gdzie ty tam i ja - odparł całkowicie poważnie
- Szczerze - popatrzyłam na niego - Chętnie bo umrę z głodu - dodałam
- No tego bym nie chciał - zauważył
Wróciliśmy pod mój dom pod , którym zostawił samochód. Przez całą drogę trzymał mnie za rękę, a mnie uśmiech nie chodził z twarzy. Marzyłam o tym bardzo długo aż wkońcu moje największe marzenie się spełniło. Może nie spytał czy chce zostać jego dziewczyną ale czułam że tak było. Nie musiał tego mówić. Wsiedliśmy do samochodu i po razu minutach byliśmy na miejscu.
- Klaudia nie wie że chodzi o Ciebie - zaśmiał się - Będą zaskoczeni - dodał
- Uwielbiam niespodzianki - powiedziałam
- Wiem - przelotnie pocałował moje czoło
Piotrek zadzwonił do drzwi a ja się za nim schowałam . Kiedy usłyszałam że drzwi się otwarły cicho się zaśmiałam.
- Gdzie masz tą tajemniczą dziewczynę ? - spytała - Chyba że miałeś na myśli swoją rękę- dodał Przemek
Nie mogąc dłużej wytrzymać prasnęłam śmiechem
- To ja - śmiałam się do łez wychodząc za jego pleców
- Wy serio czy teraz się nabijacie ? - Klaudia udała niedowierzanie
- Na poważnie - z ust Piotrka brzmiało to zdecydowanie lepiej niż moich
- No nie wierze w końcu mu powiedziałaś - krzyknęła Klaudia - Gabi słyszałaś Twoja siostra w końcu mu to powiedziała - powiedziała do mojej siostry kiedy weszliśmy za nią do domu.
- No wow siostra - powiedziała Gabi kiedy weszłam do salonu
- Weź się zajmij Maciejem - wskazałam palcem na mojego przyszłego szwagra
- Co się pieklisz - zaśmiała się
- Ja nie - śmiałam się
Usiedliśmy przy stole kiedy Klaudia podała jedzenie. Wyglądało świetnie , Maciek dostał zupełnie inny posiłek bo przecież nie jadł mięsa.
- Wygląda smakowicie - oczy mi błyszczały
- Patrzysz na to lepiej niż na Pitera - zaśmiała się
- Przecież wiesz że kocham jeść - powiedziałam - Ale jego kocham bardziej - dodałam
Zjedliśmy posiłek a ja byłam zadowolona jak nigdy. Posiedzieliśmy jeszcze z dwie godziny i razem z Piotrkiem pojechaliśmy do jego mieszkania. Usiadłam w salonie z uśmiechem na twarzy.
- Co się tak cieszysz ? - zapytał mnie siadając obok , Bob po chwili usadowił się obok niego
- A nie wiem - powiedziałam - Tak jakoś - dodałam
- Teraz możemy na spokojnie pogadać - powiedział
- Myślałam że wszytko jest ustalone - odparłam zdezorientowana
- Wiesz że bycie moją dziewczyną nie jest łatwe - zauważył
- A przyjaciółką myślisz że nie ? - zapytałam - Dam radę - zapewniłam
- Często mnie nie będzie - powiedział
- Wiem - zapewniłam go - Bywam trudna - powiedziałam
- Doskonale o tym wiem - zaśmiał się
- No wiesz - oburzyłam się
- Wiele razy przekonałem się że jesteś trudna taka prawda - powiedział łapiąc mnie za rękę
- Jesteś okropny - dodałam
- Wiem - mruknął - Idę na spacer z Bobem - powiedział - Idziesz ze mną ? - zapytał
- Pewnie - wstałam z miejsca
Wyszliśmy z mieszkania , a Piotrek spuścił Boba ze smyczy by ten sobie pobiegał. Złapał mnie za rękę , nagrałam filmik na portal społecznościowy ze spaceru a tam od razu mnóstwo wyświetleń. Nie zdawałam sobie sprawy ile dziewczyn mnie obserwuje.
- Co tam patrzysz? - zapytał mnie
- Ile osób otworzyło mój film - odparłam - Patrz - pokazałam mu
- Jesteś celebrytką - zaśmiał się
- Już dawno myślałam ,żeby zacząć coś wrzucać do sieci - odparłam - Coś nie związanego z moimi studiami - dodałam
- Makijaż albo muzyka - powiedział - Nie zapomniałem - dodał zadowolony z siebie
- Mogłaby dodawać zdjęcia swoich makijaży na swój profil - oznajmiłam - W sumie to się zastanowię jeszcze nad tym - powiedziałam - Lepiej mów jak idą przygotowania do meczu w Gorzowie ? - zapytałam
- Mam nadzieje że dobrze - powiedział poważnie - Trenujemy , szukamy ustawień - odparł
- Będzie dobrze - złapałam go za ręką dla dodania otuchy
- Dzięki - uśmiechnął się do mnie
Nagle zaczął dzwonić mi telefon , zobaczyłam że dzwoniła moja mama. Odebrałam po kilku sygnałach.
- No co tam ? - spytałam ją
~ Dzwonie zapytać się kiedy wracasz młoda damo - powiedziała krótko
- Pewnie rano mamo - odparłam jej - Jestem u Piotrka nie musisz się martwić - dodałam
~ Twoja siostra przyjechała nas odwiedzić a ty siedzisz u Piotrka - powiedziała dość oschle
- Widziałam się z nią - powiedziałam - A Piotrek to mój chłopak dla Twojej informacji - dodała
~ Gabi coś wspomniała - odparła
- Nie martw się mamo - powiedziałam jej - Jestem bezpieczna - dodałam
~ Wiem baw się dobrze - czułam że pierwszy raz mówi szczerze
- Dzięki ty też - uśmiechnęłam się do Piotrka - Do zobaczenia - powiedziałam
~ Cześć - mruknęła i rozłączyła się
- Twoja mama nadal się o Ciebie martwi ? - spytał patrząc na mnie
- Czasem to jest upierdliwe - zaśmiałam się - Traktuje mnie jakbym miała lat 16 - dodałam
- Wtedy chyba miałaś więcej luzu - zauważył
- Nigdy ich nie było w domu - mruknęłam - Teraz z resztą też , a dodatkowo coraz częściej się kłócą-dodałam
- Wiem - usiadł obok mnie kładąc przede mną herbatę - Zostajesz dziś u mnie ? -zapytał
- Mogę prawda ? - popatrzyłam na niego
- Pewnie - powiedział - Jak zawsze - dodał
- Która godzina? - spytałam go
- Dochodzi 22 - powiedział - A co ? - spytał
- Muszę się zacząć ogarniać - zaśmiałam się - I poszukać swoich ubrań - prychnęłam
- Wszystkie są w przedostatniej szufladzie u mnie w sypialni - powiedział gładząc moją dłoń
- Już nie leżą po całym mieszkaniu ? - spytałam go
- Ostatnio sprzątałem i tak stwierdziłem , że i tak często u mnie sypiasz więc powinnaś mieć chodź szufladę na ubrania - stwierdził
- Jaki tu jesteś wspaniałomyślny - pocałowałam go w policzek - Też pomyśle o takim pomyśle u mnie w domu - stwierdziłam
- U Ciebie z miejscem będzie gorzej - powiedział - Masz najwięcej ubrań z nas wszystkich - dodał
- Przesadzasz - oświadczyłam
- Nie - powiedział
- Dobra idę się ogarnąć - powiedziałam wstając
- Ok- mruknął
Weszłam do sypialni poszukać moich ubrań. Były tam gdzie powiedział. Przedostatnia szuflada , była całkowicie zapełniona . Zaśmiałam się na ten widok. Znalazłam coś co mogło by robić za piżamę. Później poszłam do łazienki , wzięłam szybki prysznic , a kiedy skończyłam stwierdziłam że koszulka Pitera bardziej nada się do spania , więc weszłam do sypialni jeszcze raz by wybrać jedną z nich. Przebrałam się w nią i wyszłam powrotem do salonu. Wzrok Piotrka padł na moje nogi.
- Widzę , że mimo swoich ubrań wybrałaś jeden z moich - powiedział
- Bo je uwielbiam i na mnie wyglądają jakbym ubrała sukienkę - zauważyłam
- No tak jesteś drobna i niska - powiedział
- A ty nie taktowny - powiedziałam udając obrażoną
- Ej nie gniewaj się na mnie - powiedział przytulając mnie do siebie
- Nie gniewam się - mruknęłam
- Dla mnie zawsze byłaś i jesteś perfekcyjna i niczego Ci nie brakuje - powiedział
- Jesteś kochany - popatrzyłam na niego
- Wiem - pogłaskał mnie po policzku
- Jestem mega zmęczona - oznajmiłam
- To idź się połóż - powiedział do mnie łagodnie
- Dobry pomysł - spojrzałam na niego
Kiedy zaczęłam się kierować do sypialni , złapał mnie za biodra i przyciągnął do siebie.
- Zawsze chciałem to zrobić - powiedział cicho
- Marzenia się spełniają - powiedziałam
- Nie mów że nigdy o tym nie myślałaś - zapytał
- Bo to raz- zaśmiałam się - Ale jakoś nigdy nie było i to dane- stwierdziłam
- Aż do teraz - powiedział
- Chyba raczej w końcu - ucieszyłam się
- Zagrzej mi miejsce- poprosił całując moje czoło
Uśmiechnęłam się tylko w odpowiedzi i poszłam do sypialni , zawsze szanowałam jego prywatność więc nigdy nie spałam z nim w tym pokoju. Zawsze gdy zostawałam na noc spałam na kanapie, a teraz mogłam to zrobić.Spokojnie położyłam się w łóżku od razu wskoczył do mnie Bob , pogłaskałam go. Później przyszedł Piotrek, zobaczył mnie przytulającą Boba.
- No chyba muszę być zazdrosny - zaśmiał się
- Pewnie - odparłam żartobliwie - My z Bobem tak na poważnie - uśmiechałam się do pieska
- Dlatego chętnie się nim opiekowałaś - powiedział kładąc się obok mnie
Poczułam słodkie ciepło bijące od jego ciała. Przysunęłam się do niego niepewnie a kiedy jego dłoń dotknęła mojego uda poczułam lekkie napięcie. Wiedziałam , że on pod nosem się uśmiecha. Zawsze chciałam z nim spać a teraz nie kontroluje swojego ciała. Położyłam głowę na jego klatce piersiowej i wkońcu mogłam szeroko się uśmiechnąć. Czekałam na ten moment całą wieczność , a tu nagle się to spełnia. Sam mnie przytulił , a ja po mału odlatywałam w niebty. Tyle się działo tego dnia , że moje zmęczenie dało górę i zasnęłam w objęciach mojego chłopaka. Wciąż nie wierzyłam że mi się to udało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz